<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Dziennik RioT'a</title><link>http://riot.pl/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 19:57:46 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Katowice (a dokładniej katowiccy &quot;kupcy&quot;) starają się coś zdziałać.</title><link>http://riot.pl/2009/11/30/katowice-a-dokladniej-katowiccy-kupcy-staraja-sie-cos-zdzial/</link><description>&lt;p&gt;Dziś w RSSach katowickiej trony Gazety Wyborczej znalazłem &lt;a href=&quot;http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,7307291,Kupcy_z_centrum_rzucaja_rekawice_Silesia_City_Center.html&quot;&gt;tekst o kupcach z centrum Katowic,&lt;/a&gt; którzy &quot;rzucają rękawicę&quot; Silesia City Center. Próbują oni oddolnie zjednoczyć siły w walce z największą na śląsku galerią handlową, &quot;wysysającą&quot; im klientów. Dlaczego wysysa?&lt;br&gt;
To proste - przynajmniej z mojego punktu widzenia. W SCC wszystko czego potrzebuję mam pod jednym dachem - zrobię tam zakupy w cieple zimą, chłodzie latem, gdy zechcę pójdę do kina, napiję się dobrego espresso w jednej z kawiarni, ba - nawet piwa! Na miejsce natomiast, aż pod same drzwi zawiezie mnie tramwaj, autobus, a w porywie rozrzutności nawet taksówka. A co w centrum? Od sklepu do sklepu daleko, o dobrą kawę trudno (szczególnie po zamknięciu kawiarni &quot;Biała Brama&quot;, na piwo to jeszcze latem można pójść na Stawową, bo przynajmniej tam w ścisłym centrum są ogródki, ale wszystko jest rozrzucone. Ale nie to wydaje mi się największym problemem. W Katowicach brakuje 2 rzeczy.&lt;br&gt;
Pierwszą i chyba istotniejszą jest absolutny brak sensownej ilości miejsc parkingowych. Nie wyobrażam sobie, żeby katowiczanin przyjechał na duże zakupy do centrum. Musiałby zrobić to komunikacją miejską, a potem tą samą komunikacją przemieścić się w ścisku do domu, z siatami pełnymi - na przykład w obecnym okresie - prezentów. Bo auta przecież nie miałby gdzie zaparkować. Centrum daje nam w sumie parking pod Skarbkiem, na jakieś 20 samochodów, na przeciwko koło Teatru Śląskiego, na kolejne 50 i pod Urzędem miasta na kolejne nie wiem może 70 i &quot;strzeżony&quot; za tymże urzędem na drugie tyle co obok, no i chyba największy na ulicy Dworcowej. W sumie jakieś 300 miejsc parkingowych, przez większą część dnia zajętych przez pracowników lokalnych sklepów, mieszkańców kamienic i urzędników UM. Więc jak przyjechać tu na zakupy, przed którymi spędzimy godzinę szukając wolnego miejsca parkingowego. A po taką Silesię, ew. 3 Stawy, podjeżdżamy i znajdujemy miejsce w najgorszym przypadku w 10 minut (no chyba, że odbywa się wspomniana w artykule noc wyprzedaży, to wówczas cóż, parkujemy w Siemianowicach ;) ). Oczywiście dla włodarzy naszego miasta problem miejsc parkingowych w centrum chyba nie istnieje, wolą oni wraz z KZK GOP organizować &quot;akcje&quot; pokroju, nie zatruwaj środowiska, korzystaj z komunikacji miejskiej, o której to można by napisać niejeden wpis, ba nawet i książkę. Ale to nie wszystko, bo wcześniej wspomniałem, że jest jeszcze jeden istotny problem związany z Katowicami.&lt;br&gt;
Jest to brak Rynku, bo powiedzmy sobie szczerze - Mariacka nigdy nie spełni tej roli, nie będzie centrum kulturalnym, z dużą ilością pubów i tym podobnych miejsc, a to wszystko dlatego, że jest ona daleko od samego centrum, centrum. Nie widać tej ulicy z centrum, nie widać z przejeżdżającego Warszawską tramwaju, ba mało kto wie o tym, że zrobiono z tego &quot;nowe centrum miasta&quot;. Centrum powinno być w centrum. Tory tramwajowe pod ziemię, auta puszczone bypassami wokoło rynku, a tam gdzie teraz jest centrum przesiadkowe, knajpki, sklepy etc, czyli ładne miłe miejsce, gdzie ludzie mogą się spotkać, zjeść i się napić. No i tyle.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 30 Nov 2009 19:14:19 +0100</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/11/30/katowice-a-dokladniej-katowiccy-kupcy-staraja-sie-cos-zdzial/</guid><category>Spoleczeństwo</category></item><item><title>Demotywatory - lekcja poglądowa.</title><link>http://riot.pl/2009/09/19/demotywatory-lekcja-pogladowa/</link><description>&lt;p&gt;Jakoś od 2. lat w Polsce kwitnie &quot;mania&quot; demotywatorów. I dobrze, bo to w gruncie rzeczy świetna i śmieszna sprawa, ale już od zarania - którym można nazwać &lt;a href=&quot;http://www.joemonster.org/art/7568/Demotywatory&quot;&gt;ten artykuł na joemonsterze&lt;/a&gt; - była ona splamiona swoistym grzechem pierworodnym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo z czego wzięły się demotywatory - ano jak sama nazwa wskazuje są one przeciwieństwem plakatów motywujących - zazwyczaj ładnych widoczków, z mądrym i budującym podpisem, który rozpoczynał się od hasła, a następnie miał jego rozwinięcie. Oto przykład:&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/mmMbU15QStp4ZY5C4XqoCg?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh6.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SrVHvOgArBI/AAAAAAAABaI/MuNyctlGS0o/s800/21-2148-DJGCD00Z.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Ludzie zaczęli nabijać się z takiej formy motywacji i w taki sposób powstały demotywatory, które z początku były tymi samymi obrazkami, z tym samym hasłem przewodnim - lecz innym rozwinięciem lub też hasło było obrazowane innym obrazkiem i zmienionym podpisem. Wówczas wyglądało to tak:&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/oonAzCqOxysBGHjX2Dhs1A?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh5.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SrVHv-gA5dI/AAAAAAAABaM/s2C1SyECFWQ/s800/motivators_1.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Następnym krokiem w rozwoju demotywatorów było tworzenie ich na zasadzie dopasowywania odpowiedniego podpisu do obrazka - mimo wszystko jednak układ był ciągle ten sam, duży obrazek, duże hasło przewodnie, mały podpis pod hasłem. Przykładem może tu być to:&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/kGG26ZEpvZ8Eiga4Xz9SaQ?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh6.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SrVHzkaGyxI/AAAAAAAABaQ/GeC7W31ePCg/s800/alcohol_demotivator.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
I wszystko było dobrze, do czasu, aż powstał wspomniany wyżej artykuł, a następnie serwis &lt;a href=&quot;http://demotywatory.pl&quot;&gt;demotywatory.pl&lt;/a&gt; - który umożliwia wrzucanie własnych &quot;dzieł&quot;. Już w nim pojawiły się obrazki ze śmiesznymi podpisami w czarnej ramce, które niestety nie są demotywatorami, ale są pod nie podciągane. Oto przykład:&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/f-BHNEjf4zooZDInNQ1O5g?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh4.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SrVH0eJ5uRI/AAAAAAAABaU/FYuG_Utcfvk/s800/1253049243_by_orlica_500.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Zapamiętajmy zatem raz na zawsze demotywator to obrazek, hasło i podpis, a nie po prostu obrazek ze śmiesznym podpisem w czarnej ramce, on zawsze pozostanie po prostu obrazkiem.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 19 Sep 2009 23:09:01 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/09/19/demotywatory-lekcja-pogladowa/</guid><category>Fun</category><category>Internet</category></item><item><title>Moje 0,03PLN o Śledziku.</title><link>http://riot.pl/2009/09/13/moje-0-03pln-o-sledziku/</link><description>&lt;p&gt;Temat rzeka, który od kilku dobrych dni przepływa przez polski internet. Nowość na Naszej-Klasie. Śledzik. Nazwa, no cóż kojarz się od razu niektórym z tym, że rybka lubi pływać i można coś do niej wypić. Dla innych to zło i szatan w czystej postaci, kolejny powód - głupi bo głupi, ale zawsze - do usunięcia konta na Naszej-Klasie (do której i tak po pewnym czasie się wróci). A dla mnie genialny i jednocześnie wielki sukces marketingowy. Niektórzy powiadają - nie ważne jak o nas mówią, byle nie przekręcono nazwy/nazwiska/adresu WWW. Dokładnie tak samo ma się sprawa ze Śledzikiem. Ten dodatek buduje zapotrzebowanie ludzi na microblogging. Dokładnie tak jest, bo jak inaczej można określić przewijający się przez NK łańcuszek wklejany właśnie na śledziku?&lt;br&gt;
&lt;i&gt;UWAGA! USUNĄĆ ŚLEDZIKA!Wklejcie to na swojego śledzika! Jeżeli uzbieramy 70% użytkowników nk...to usunął śledzika !! ;)&lt;/i&gt;&lt;br&gt;
Ludzie potrzebują miejsca do wymiany krótkich myśli i informacji z innymi, a moc naszej klasy jest ogromna. Ilość użytkowników sprawia, że to właśnie za pomocą tego małego dodatku do NK mikroblogowanie w Polsce stanie się bardziej popularne. Możliwe, że część ludzi wyłączy śledzika za pomocą porady, która już od dnia jego uruchomienia krąży... właśnie na Śledziku! Nie zaprzeczam, sam podsyłam ludziom ten link gdy pytają jak usunąć śledzika, ale to tylko i wyłącznie ze względu na język jakim posługują się w celu zwrócenia na siebie uwagi. Sam też początkowo zastanawiałem się jak go usunąć, ale w końcu po kilku dniach stwierdziłem, że nie przeszkadza mi on. Bo każdy z nas ma w sobie choć kawałek z podglądacza i lubi czytać co inni robią, a do informowania ludzi o swoich poczynaniach właśnie ten dodatek służy.&lt;br&gt;
Moim zdaniem Nasza-Klasa marketingowo wygrała wprowadzeniem śledzika i nie ugnie się pod &quot;groźbami&quot; użytkowników. Bo to, że część ludzi nie chce nowości, nie świadczy o tym, że nie istnieją jednostki nimi zainteresowane.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sun, 13 Sep 2009 12:40:07 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/09/13/moje-0-03pln-o-sledziku/</guid><category>Internet</category></item><item><title>Blogging, serious business.</title><link>http://riot.pl/2009/08/13/blogging-serious-business/</link><description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/Phk8OXwTMF3U63sigRbpMA?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh4.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SoND6X4DqlI/AAAAAAAABX0/apwv8SRGi00/s800/internet-serious-business.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Prowadzenie bloga, to odpowiedzialność, przynajmniej tak mi się wydaje. Odpowiedzialność za słowa na nim opublikowane, odpowiedzialność za dyskusję prowadzoną pod notkami, a przede wszystkim odpowiedzialność za wygenerowaną treść. Bo blog bez treści staje się kolejnym martwym miejscem w internecie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sam siebie zacząłem określać jako Bloggera bez weny. Widać to na moim blogu, który na początku rozwijał się w dość przyzwoitym tempie, oscylującym w około notki dziennie, ew. na 2 dni. Teraz jest inaczej. Blog jest &quot;zarośnięty&quot;. Publikuję jedną, góra dwie notki w tygodniu i trend ten trwa od blisko roku - nie wiedzieć czemu. Przecież tematów do blogowania nie brakuje, czego dowodem jest mój &lt;a href=&quot;http://riot.blip.pl&quot;&gt;blip&lt;/a&gt;, którego założyłem nieledwie kilka miesięcy temu - w maju. To na nim teraz skupia się moja &quot;publikacyjna&quot; aktywność. A przecież mam potencjał. Dowodem tego potencjału mogą być notki, których autorem jestem, a które trafiają na przykład na wykop, dzięki czemu odnotowuję kilkanaście tysięcy wejść w przeciągu kilku dni. A nie potrafię zdyskontować tej chwilowej popularności. Niektóre notki, jak zaobserwowałem&lt;/p&gt;
&lt;del&gt;kilka tekstów temu&lt;/del&gt;
&lt;p&gt;w kwietniu (a zdawałoby się, że to tak niedawno) &lt;a href=&quot;http://riot.pl/2009/04/17/google-az-tak-mnie-lubi/&quot;&gt;http://riot.pl/2009/04/17/google-az-tak-mnie-lubi/&lt;/a&gt;, nie starzeją się i wciąż notują kolejne odsłony. Nie mam pomysłu na blogowanie. To straszne, bo gdzieś zapodział się zapał, który miałem jeszcze 3 lata temu tworząc tego bloga, ba miałem nawet przez pewien czas pomysł na kolejnego - na którym, w czasie gdy byłem agentem ubezpieczeniowym miałem zbierać wspomnienia i perełki z tej pracy. Nie wyszło, tak samo z resztą jak sama praca agenta. Jakiś czas temu, chyba Kominek na którymś ze swoich blogów napisał, że jak nie masz o czym pisać, to nie pisz wcale. Mógłbym się z nim zgodzić, gdyby nie fakt, że ja o czym pisać mam, własne zdanie na wiele tematów posiadam, kontrowersji się nie boję, ale najzwyklej w świecie mi się nie chce. I co na to poradzić. Opisywanie własnego życia zdaje się być nudne, chyba, że robi się to właśnie w blipowej formie, wówczas kto przeczyta ten przeczyta, kto zignoruje, to zignoruje, a życie toczy się dalej. Inaczej jest na blogu, tutaj czekam czy pojawią się komentarze, jeśli tak to jakie, czy wywiąże się dyskusja, w którą stronę będzie zmierzała. Dlatego w wersjach roboczych mam chyba 2. notki, o których myślę sobie i tak nie ma sensu o tym pisać, bo kto to przeczyta i skomentuje.&lt;br&gt;
I tak właśnie toczy się życie bloggera bez weny, który o swoim braku weny potrafi napisać notkę ok. 1. w nocy.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 13 Aug 2009 00:54:35 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/08/13/blogging-serious-business/</guid><category>Internet</category><category>Życie</category></item><item><title>Podsłuchana rozmowa redaktorów naczelnych!!!</title><link>http://riot.pl/2009/07/22/podsluchana-rozmowa-redaktorow-naczelnych/</link><description>&lt;p&gt;Naszemu tajnemu współpracownikowi z Warszawy udało się wczoraj w godzinach popołudniowych podsłuchać rozmowę dwóch istotnych graczy na rynku mediów, mianowicie redaktorów naczelnych gazet &quot;Fikcja&quot; oraz &quot;Źle Osobowy&quot;. W dalszej części tekstu relacja z ich spotkania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;21.07.2009 r. Godzina 18:14&lt;/b&gt; Nasz informator zajada właśnie w barze mlecznym Prasowy przy ulicy Marszałkowskiej, na której kilka godzin temu trwała regularna bitwa kupców z KDT oraz wspomagających ich chuliganów z policją oraz służbami porządkowymi, naleśniki z serem oraz popija kompot.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Godzina 18:17&lt;/b&gt; Otwierają się drzwi do baru mlecznego i niepewnym krokiem wchodzi do niego Grzegorz Pawłowski, redaktor naczelny &quot;Fikcji&quot; i zamawia zupę dnia oraz placki ziemniaczane ze śmietaną. Siada przy stoliku obok naszego informatora.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Godzina 18:20&lt;/b&gt; Próg Prasowego przekracza Sławomir Wróblowski, od razu rozpoznany przez naszego człowieka jako redaktor naczelny &quot;Źle Osobowego&quot;, on także zamawia zupę dnia, ale w przeciwieństwie do swojego kolegi po fachu jako drugie danie bierze kopytka. Przysiada się do Grzegorza Pawłowskiego.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Godzina 18:25&lt;/b&gt; Nasz informator zwalnia tempo jedzenia swoich naleśników aby nie zostać wyproszonym z baru oraz aby mieć okazję przysłuchania się o czym będą rozmawiali panowie Pawłowski i Wróblowski, którzy właśnie kończą jeść swoje zupy.&lt;br&gt;
- No i co Grzesiu - zagaja rozmowę Wróblowski - nieźle się dziś nam porobiło w centrum, ale będziemy mieli historię na jedynki.&lt;br&gt;
- No - półsłówkiem odpowiada mu Pawłowski.&lt;br&gt;
- To samo było jak pod koniec kwietnia przyjechali stoczniowcy, od razu mogliśmy opisać jakie to burdy, jacy krzykacze.&lt;br&gt;
- No - ponownie półsłówkiem odzywa się reaktor &quot;Fikcji&quot;.&lt;br&gt;
- To co znów opiszę jak to chamy i warchoły najechały na stolicę. - proponuje pierwszy w &quot;Źle Osobowym&quot;&lt;br&gt;
- Nie ma szans Sławku, ja tym razem chcę pokrzyczeć, że policja sprawnie działa, dobrze robi i w ogóle jest dobra, bo nie chcę znów mieć na pieńku z Grześkiem z małego pałacu, w końcu prawie wytoczył mi proces jak wrzuciłem niewyraźne zdjęcia panienki jakiejś, która wsiadała do jego rządowej limuzyny i rozdmuchałem sprawę, że ma kochankę, a to była jego żona i jechali właśnie na imprezę.&lt;br&gt;
- No ale Grzesiu zrozum ja też mam trochę na pieńku, ale z Mariuszem z Głównej, bo mu wytknąłem, że zamiast pracować bryluje ciągle w 42NVT, albo w BiełsatNews.&lt;br&gt;
- No to mamy pat kolego. Rzućmy zatem monetą.&lt;br&gt;
Nasz informator usłyszał wówczas brzdęk monety o stół i kontem oka zobaczył jaka radość ogarnęła Grzegorza Pawłowskiego.&lt;br&gt;
- Ha! No to już wiem, że Grzesiu wybaczy mi moje potknięcia.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Godzina 18:45&lt;/b&gt; Obaj panowie dojadają swoje drugie dania i żegnają się ze sobą. Nasz informator również zjada ostatni już zimny kęs swojego naleśnika i wychodzi do domu. Następnie telefonuje do mnie z informacjami, które udało mu się zdobyć.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Godzina 23:45&lt;/b&gt; Telewizja 42NVT w swoim wieczornym programie podsumowującym miniony dzień przedstawia okładki &quot;Fikcji&quot; - na której dużą czcionką napisane jest: &quot;KUPCY WARCHOŁY CHULIGANI&quot;, oraz &quot;Źle Osobowego&quot; z tekstem - &quot;Masakra Kupców&quot;. Dzień ma się ku końcowi.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;i&gt;Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci, zdarzeń, tytułów prasowych i nazw stacji telewizyjnych jest &lt;del&gt;nie&lt;/del&gt;zamierzone i nie &lt;del&gt;całkowicie&lt;/del&gt; przypadkowe.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 22 Jul 2009 14:18:14 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/07/22/podsluchana-rozmowa-redaktorow-naczelnych/</guid><category>Fun</category><category>Polityka</category><category>Spoleczeństwo</category></item><item><title>Media tradycyjne, czyli dodatek do &quot;Medialnej Manipulacji&quot;</title><link>http://riot.pl/2009/07/11/media-tradycyjne-czyli-dodatek-do-medialnej-manipulacji/</link><description>&lt;p&gt;Przedwczoraj popełniłem wpis o &lt;a href=&quot;http://riot.pl/2009/07/09/medialna-manipulacja/&quot;&gt;medialnej manipulacji&lt;/a&gt;, której w pewien sposób dopuściła się agencja AFP.&lt;br&gt;
Notka trafiła na wykop, zaliczyła wczoraj prawie 15000 odsłon i co? I w zasadzie nic, nie byłoby tematu gdyby nie &quot;media tradycyjne&quot;, które aspirują do bycia nowoczesnymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Gazeta.pl w swoim &quot;dziale&quot; Deser przedstawia sprawę z dwóch punktów widzenia - mojego i przeciwnego. Pisze, że:&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;Internauci oczywiście nie są zgodni. Część wierzy, że Miedwiediew był pijany, inni twierdzą, że to tylko manipulacja fotografa zdjęcia zostały zrobione w bardzo krótkich odstępach czasu.&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.dziennik.pl/swiat/article413601/Prezydent_Rosji_zabalowal_na_szczycie_G8_.html&quot;&gt;Źródło&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Przytacza w swoim artykule film przygotowany przez &lt;a href=&quot;http://eux.tv/&quot;&gt;EUX.TV&lt;/a&gt; z którego ma wynikać, że Miedwiediew jednak pijany był.&lt;br&gt;
&lt;object width=&quot;480&quot; height=&quot;295&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/RDYzqmBmkXU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/RDYzqmBmkXU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;295&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;br&gt;
Czy mamy tu do czynienia z obiektywizmem mediów? Nie potrafię odpowiedzieć na tu pytanie. Materiał ten próbuje w sposób jednostronny przedstawić zdarzenie i udowodnić ichnią tezę.&lt;br&gt;
Tą samą drogą podąża drugi &quot;opiniotwórczy&quot; dziennik, Dziennik. Na swojej stronie prezentuje on ten sam materiał filmowy, te same zdjęcia jednak sprawę przedstawia już w sposób jednoznaczny, choć pozostawia ostateczną odpowiedź niby to internautom.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;Niepewny krok, dziwne miny i to nieustanne przestawianie - najpierw przez premiera Włoch Silvio Berlusconiego, potem przez szefa japońskiego rządu Taro Aso. I ten uśmiech... Czy z Dmitrijem Miedwiediewem było wszystko w porządku w czasie szczytu G8 we włoskiej L'Aquili? Oceńcie sami!&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.dziennik.pl/swiat/article413601/Prezydent_Rosji_zabalowal_na_szczycie_G8_.html&quot;&gt;Źródło&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Na ile zatem media próbują kreować naszą rzeczywistość? Oceńcie sami! (idąc za wzorem Dziennika)&lt;br&gt;
Moja opinia nawet po obejrzeniu ww. filmiku jest wciąż taka, że Dimitrij pijany nie był. A za fakt, że musiał być &quot;ciągnięty&quot; przez Berlusconiego odpowiada po części Sarkozy, z którym Miedwiediew rozmawiał, co widać, choć nie bardzo wyraźnie na tym filmie.&lt;br&gt;
Generalnie mógłbym poprzestać na tej sytuacji, ale nasze wspaniałe media dodały mi dziś kolejną pożywkę, dokładnie z tego samego szczytu. Mianowicie chodzi o sytuację z Barackiem Obamą, którego zdjęcie zdobiło dzisiejszą jedynkę we wspominanym wyżej Dzienniku. Wczoraj opis sytuacji pojawił się w dziale &quot;Na luzie&quot; strony dziennik.pl, a dziś trafił na jedynkę. Chodzi tu mianowicie o to, czy Obama z Sarkozym wpatrywali się w pupę pewnej nastolatki podczas szczytu G8. Oczywiście media najpierw obiegło zdjęcie, z którego ma wynikać, że obaj przywódcy przyglądali się na krągłości owej młodej damy.&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/l-q1nk5B04i3_XjmRbnsXw?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh5.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SlkHUZcKK_I/AAAAAAAABS0/d7qvZMeyiNg/s800/US_President_Obama__224083g.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Tym razem zdjęcie pochodzi z agencji Reuters. Oczywiście i tutaj sytuacji nie można określić jednoznacznie jak zrobił to dziennik pisząc na swojej stronie:&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;Barack Obama i Nicolas Sarkozy będą się gęsto tłumaczyć przed swoimi małżonkami, dlaczego wpatrywali się w opięte purpurową połyskliwą sukienką pośladki jednej z uczestniczek szytu G8 we włoskiej L'Aquili. Uważny wzrok prezydenta USA wlepiony w krągły kobiecy tyłeczek i szelmowski uśmiech znanego z uwielbienia dla płci pięknej przywódcy Francji mówią same ze siebie.&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/article413355/Obama_i_Sarkozy_lubia_kragle_tyleczki.html&quot;&gt;Źródło&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Niestety nie wiem jak sytuacja została opisana w papierowym wydaniu, bo takiego nie posiadam, aczkolwiek internetowe znów nie pozostawia miejsca na dyskusję. Tutaj sytuacja również nie jest jednoznaczna, przynajmniej jeśli chodzi o przywódcę USA. Próbowałem w Internecie znaleźć film z tym wydarzeniem, który byłby pozbawiony dodatkowego komentarza i niestety, takiego filmu nie ma najwięcej kopii na youtube ma materiał z ABC.&lt;br&gt;
&lt;object width=&quot;480&quot; height=&quot;295&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/izEgjOdwXS8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/izEgjOdwXS8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;295&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;br&gt;
No cóż z filmu jak widać wynika, że Obama pomagał pewnej ciemnoskórej dziewczynie zejść ze schodów, natomiast Sarkozy, cóż nie będę go brał w obronę, bo jednak spojrzenie zatrzymało mu się na krągłościach owej 17. latki. Jednak uwaga mediów skupiła się na prezydencie Stanów, a nie na jego francuskim koledze.&lt;br&gt;
Ciekawe, co będzie następną rzeczą, do której będą nas próbowały przekonać media.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 11 Jul 2009 23:58:36 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/07/11/media-tradycyjne-czyli-dodatek-do-medialnej-manipulacji/</guid><category>Internet</category><category>Spoleczeństwo</category></item><item><title>Medialna manipulacja.</title><link>http://riot.pl/2009/07/09/medialna-manipulacja/</link><description>&lt;p&gt;Jak sprytnie zdyskredytować każdego człowieka? Zrobić mu zdjęcie, a najlepiej kilka. Agencja AFP umieściła w swoim zbiorze zdjęć ze szczytu G8 kilka fotografii Dimitrija Miedwiediewa. Zdjęcia te w dość specyficzny sposób pokazują rosyjskiego prezydenta:&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/qhxe-atSHXmZcy8YUTyNQg?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh3.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SlYT304ZucI/AAAAAAAABRI/7an66k_NbA4/s800/10h9hc0.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/2dm-JE1zmxhjULBtt8bwuA?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh4.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SlYT6L75GxI/AAAAAAAABRM/IffSKDnAaDY/s800/5fn6sm.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/iUj28YIQ743D9gNkYQbLdw?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh5.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SlYT7T6hmAI/AAAAAAAABRQ/P4bAIAdZNUc/s800/aden4o.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/ydNQ5TLrwpnBkNr9pa0DWg?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh5.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SlYT9B7G1fI/AAAAAAAABRU/XL-nSDtNDmQ/s800/v3jc3k.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Na zdjęciach w ewidentny sposób pan prezydent się zatacza. Wystarczy, że pokażą to media i już Dimitrijowi zostanie przylepiona łatka pijaka. A jak było naprawdę?&lt;br&gt;
Ano te 4 zdjęcia zostały zrobione w minimalnym odstępie czasowym, przez co Miedwiediew wygląda na nich jakby się zataczał, a tak nie było. Dowodem na to jest ten oto film:&lt;br&gt;
&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/_2l3lN1XrM8&amp;amp;color1=0xb1b1b1&amp;amp;color2=0xcfcfcf&amp;amp;hl=ru&amp;amp;feature=player_embedded&amp;amp;fs=1&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowScriptAccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/_2l3lN1XrM8&amp;amp;color1=0xb1b1b1&amp;amp;color2=0xcfcfcf&amp;amp;hl=ru&amp;amp;feature=player_embedded&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;br&gt;
Zdjęcia zostały zrobione w okolicach 16 sekundy tego filmiku, jednocześnie widać na nim, że Dimitrij nie jest nic a nic pijany i że zdjęcia zostały zrobione w ułamku sekundy.&lt;br&gt;
Zatem wnioski można wyciągnąć proste - kilka zdjęć i łatka gotowa.&lt;br&gt;
Źródła: &lt;a href=&quot;http://wunder-bar.livejournal.com/424772.html&quot;&gt;http://wunder-bar.livejournal.com/424772.html&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://wunder-bar.livejournal.com/425112.html&quot;&gt;http://wunder-bar.livejournal.com/425112.html&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 09 Jul 2009 18:02:44 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/07/09/medialna-manipulacja/</guid><category>Polityka</category><category>Spoleczeństwo</category></item><item><title>W mieście też jest natura.</title><link>http://riot.pl/2009/06/27/w-miescie-tez-jest-natura/</link><description>&lt;p&gt;Miejsce akcji Katowice, a konkretniej Ligota - Zadole. Ładne, położone w okolicy lasy panewnickie, piękne zielone otoczenie. W takich okolicznościach przyrody dobrze ma się też natura. Niektóra nawet za dobrze, bo wielokrotnie w ciągu roku, szczególnie w okresie zimowym na Zadolu pojawiają się dziki. Ale dziki to ta gorsza część naturalnego otoczenia. Ciekawsze stworzenia można spotkać bliżej przy ziemi. Można spotkać na przykład &lt;del&gt;żaby&lt;/del&gt;ropuchy:&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/eY-m_tNtc-MxcW4SFAXF2A?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh4.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SkXbjMTurnI/AAAAAAAABK0/E25swZeiKNo/s800/IMG_0262.JPG&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Oraz Zające:&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/Qk_X4PWXdGBTZ2-ngkhCfg?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh3.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SkXbE3QuJLI/AAAAAAAABKc/tQrVt3lqTeg/s800/IMG_0177.JPG&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
A co do &lt;del&gt;żab&lt;/del&gt;ropuch, są one przyjemnym materiałem do kręcenia filmów ;)&lt;br&gt;
&lt;object width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/M7RQ48ZMu88&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/M7RQ48ZMu88&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
A tu trochę innych zdjęć&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table style=&quot;width:194px;&quot;&gt;
&lt;tr&gt;
&lt;td align=&quot;center&quot; style=&quot;height:194px;background:url(http://picasaweb.google.com/s/c/transparent_album_background.gif) no-repeat left&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.com/riot.pl/Natura?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh3.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SkXa6ds5ABE/AAAAAAAABLA/ioNNeMbvp3k/s160-c/Natura.jpg&quot; width=&quot;160&quot; height=&quot;160&quot; style=&quot;margin:1px 0 0 4px;&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;
&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;
&lt;td style=&quot;text-align:center;font-family:arial,sans-serif;font-size:11px&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.com/riot.pl/Natura?feat=embedwebsite&quot; style=&quot;color:#4D4D4D;font-weight:bold;text-decoration:none;&quot;&gt;Natura&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;
&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
O jeszcze można spotkać kilka zwierząt. Sarenki:&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.com/lh/photo/2wxKdbqPIo_42xBt_r1-Eg?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh6.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SkYWcwRgGZI/AAAAAAAABNM/HGdcjpmQyhA/s800/sarenki.JPG&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Jeże&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.com/lh/photo/vvfAEnWvcVsb-p6lsCOAkg?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh3.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SkYWeNZ4ZlI/AAAAAAAABNU/Vgg8uNzvymE/s800/DSC00456.JPG&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Oraz Wiewiórki&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.com/lh/photo/lCeCiK9Jy4XdEsPmTTkgUA?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh4.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SkYWe7lmzkI/AAAAAAAABNY/CM6Vy7H_e6I/s800/DSC00457.JPG&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 27 Jun 2009 10:51:17 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/06/27/w-miescie-tez-jest-natura/</guid><category>Życie</category></item><item><title>Radosław Litościwy, czyli krótka historia butów Jolanty.</title><link>http://riot.pl/2009/06/17/radoslaw-litosciwy-czyli-ktorka-historia-butow-jolanty/</link><description>&lt;p&gt;Dnia pewnego Jolanta Byłaprezydentowa Kwaśniewska wyżaliła się pewnemu poczytnemu w gronie ludzi interesujących się życiem &quot;celebrytów&quot; czasopismu Gala, że biedna i udręczona przez reżim Przenajświętszej Rzeczypospolitej musi zdejmować swe obuwie i inne części garderoby, przechodząc przez bramki na lotniskach, ale tylko w Rzeczypospolitej, co innego w krajach innych, gdzie z wszelkimi godnościami jest obsługiwana. Biedaczka nie może już - latając sama - skorzystać z saloniku dla VIPów, co innego gdy leci z mężem swym Aleksandrem, wówczas salonik VIPowski stoi przed nią otworem. Sytuacją takową zadziwiał się nawet podobno imć Zanussi - z którym to jednym samolotem Wielce Szanowna Jolanta na Ukrainę leciała.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tu w tejże historii pojawia się nasz cudowny i jakże szlachetny Radosław Litościwi, któremu to na nazwisko Sikorski i któren to w Przenajświętszej Rzeczypospolitej wysoką rangę Ministra od spraw zagranicznych pełni. Litość swą okazał w pełni i wystawił ponownie Paszport Dyplomatyczny Jolancie. Ileż było szczęścia i radości, bo już obuwia swego ściągać Jolanta nie będzie musiała, a i odprawiana będzie z wszelkimi honorami przysługującymi Byłymprezydentowym.&lt;br&gt;
Ale oczywiście ja kronikarz dociekliwy, sytuacją jak najbardziej zainteresowany, postanowiłem sprawdzić akt prawny w Rzeczypospolitej obowiązujący, a tytuł noszący Ustawa z dnia 13 lipca 2006 o dokumentach paszportowych - z późniejszymi zmianami, w którym to wszelkie informacje dotyczące dokumentów paszportowych każdego rodzaju znaleźć można. Ustawa rzeczona zawiera katalog osób, którym to takie przecudnej urody paszporty dyplomatyczne należą się bez szemrania, czyli prezydentom obecnym i byłym, posłom i senatorom i całej innej gamie person. Byłychprezydentowych w tejże nie znalazłem, zatem już już myśl pewna zaświergotała w głowie, iż Radosław prawo był złamał. Lecz czytając dalej na Artykuł 31 tejże ustawy natrafiłem, któren tu zacytować trzeba:&lt;br&gt;
&lt;i&gt;W przypadkach uzasadnionych potrzebą ochrony interesów Rzeczypospolitej Polskiej za granicą minister właściwy do spraw zagranicznych może podjąć decyzję o wydaniu paszportu dyplomatycznego lub paszportu służbowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych również obywatelom polskim innym niż wskazanym w art. 26-28.&lt;/i&gt;&lt;br&gt;
Jakież zdziwienie mnie ogarnęło, gdy rzeczon artykuł przeczytałem. Świadomość moja nie dopuszczała dotychczas myśli, że Jolanta &quot;Szczególnym interesem Rzeczypospolitej Polskiej za granicą&quot; jest! Jakże istotne sprawy dla Rzeczypospolitej za granicą Jolanta załatwia, jakież przysługi naszemu krajowi oddaje za granicę wylatując. Od razu szczęście człowieka ogarnia jak sobie tak istotne sprawy uświadamia. Jolanta Kwaśniewska Szczególnym interesem Rzeczypospolitej Polskiej!&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.tvn24.pl/-1,1605509,0,1,sikorski-zlitowal-sie-nad-kwasniewska,wiadomosc.html&quot;&gt;Inspiracja&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;amp;id=WDU20061431027&amp;amp;type=3&amp;amp;name=D20061027Lj.pdf&quot;&gt;Ustawa&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 17 Jun 2009 15:51:01 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/06/17/radoslaw-litosciwy-czyli-ktorka-historia-butow-jolanty/</guid><category>Polityka</category><category>Spoleczeństwo</category></item><item><title>Czy każdy z nas jest potencjalnym przestępcą?</title><link>http://riot.pl/2009/06/12/czy-kazdy-z-nas-jest-potencjalnym-przestepca/</link><description>&lt;p&gt;Notka inspirowana przez &lt;a href=&quot;http://emill.jogger.pl&quot;&gt;Emilla&lt;/a&gt;.&lt;br&gt;
Kilka dni temu zwrócił mi on uwagę na sytuację, która obiegła mainstreemowe media. Mianowicie o &lt;a href=&quot;http://wiadomosci.onet.pl/2702,1985736,poznan_65_osob_zatrzymanych_z_narkotykami,wydarzenie_lokalne.html&quot;&gt;zatrzymaniach&lt;/a&gt; &lt;a href=&quot;http://www.epoznan.pl/index.php?section=news&amp;amp;subsection=news&amp;amp;id=14220&quot;&gt;przed&lt;/a&gt; &lt;a href=&quot;http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/artykul/poznan%3Bkontrole%3Bprzed%3Bkoncertem%3B-%3B65%3Bzatrzymanych%3Bz%3Bnarkotykami,141,0,457613.html&quot;&gt;imprezą&lt;/a&gt; &lt;a href=&quot;http://www.policja.pl/portal/pol/1/41804/Zatrzymano_65_osob_z_narkotykami.html&quot;&gt;Global Gathering&lt;/a&gt;. I nie chodzi tu o sam fakt zatrzymania, a o to co obiegło media. Bo czy każdy kto wybiera się na imprezę jest od razu podejrzewany o przestępstwo? W &lt;a href=&quot;http://www.ftb.pl/news/67666_0_1/dzi%C4%99kujemy-pozna%C5%84skim-policjantom.htm&quot;&gt;Wortalu Muzyki Klubowej&lt;/a&gt; opisano całą sytuację. Kontrole ludzi zmierzających na imprezę już w centrum miasta wydają mi się pewną przesadą, jak również kontrole praktycznie wszystkich samochodów zmierzających na tę imprezę. Rozumiem kontrole przed samym wejściem, które są przeprowadzane przy okazji każdej imprezy masowej, ale swoista nagonka w centrum miasta? Słusznie zauważono w liście do FTB, że tego typu kontrole nie odbywają się przy okazji każdej imprezy masowej. Czy zatem w Polsce mamy obywateli różnych kategorii, tych, których trzeba &quot;trzepać&quot; daleko od miejsca docelowego i tych, których wystarczy &quot;poklepać&quot; po kieszeniach przed wejściem? Nie przypominam sobie tego typu kontroli przy okazji żadnej z dużych imprez na których miałem okazję być. Oczywiście nie można zarzucić policji nieskuteczności, w końcu 65 osób zostało zatrzymanych, ale czy powinny to być zatrzymania 65 osób na 1000 skontrolowanych, czy bardzo precyzyjnie wymierzone &quot;strzały&quot; w te osoby i przy tej okazji kontrola nie wiem może 100 góra 200 osób. Czy każdy z nas wybierając się na imprezę masową ma się teraz spodziewać bardzo dokładnej kontroli, czy tylko wybrani?&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 12 Jun 2009 18:40:29 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/06/12/czy-kazdy-z-nas-jest-potencjalnym-przestepca/</guid><category>Spoleczeństwo</category></item><item><title>Żabka nowa kampania wizerunkowa - czy nie jest podobna do czegoś?</title><link>http://riot.pl/2009/05/26/zabka-nowa-kampania-wizerunkowa-czy-nie-jest-podobna-do-czeg/</link><description>&lt;p&gt;Od kilku dni w TV lecą nowe reklamy sklepów Żabka. Już po pierwszym usłyszeniu tej reklamy coś zaczęło mi się kołatać w głowie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Reklamę o której mówię można zobaczyć w &lt;a href=&quot;http://www.wirtualnemedia.pl/article/2712851_Zabka_Blisko_szybko_wygodnie_wideo.htm&quot;&gt;serwisie Wirtualne Media&lt;/a&gt;.&lt;br&gt;
[EDIT] Znalazłem możliwość wstawienia.&lt;br&gt;
&lt;object width=&quot;390&quot; height=&quot;320&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://tv.wirtualnemedia.pl//swf/flvPlayer.swf&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;wmode&quot; value=&quot;transparent&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;flashvars&quot; value=&quot;flvFile=http://tv.wirtualnemedia.pl//movie/410xf750cc2dced26a9634c781bfab9ffc70&amp;amp;imgFile=http://tv.wirtualnemedia.pl//movie/410yf750cc2dced26a9634c781bfab9ffc70.jpg&amp;amp;xmlFile=http://tv.wirtualnemedia.pl//xml/najnowsze&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://tv.wirtualnemedia.pl//swf/flvPlayer.swf&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; flashvars=&quot;flvFile=http://tv.wirtualnemedia.pl//movie/410xf750cc2dced26a9634c781bfab9ffc70&amp;amp;imgFile=http://tv.wirtualnemedia.pl//movie/410yf750cc2dced26a9634c781bfab9ffc70.jpg&amp;amp;xmlFile=http://tv.wirtualnemedia.pl//xml/najnowsze&quot; wmode=&quot;transparent&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;390&quot; height=&quot;320&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;br&gt;
Z czym od razu skojarzyła mi się ta reklama, a konkretniej jej ścieżka dźwiękowa i styl? Ze znaną reklamą Discovery Channel:&lt;br&gt;
&lt;object width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/V5BxymuiAxQ&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/V5BxymuiAxQ&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=V5BxymuiAxQ&quot;&gt;Discovery Channel: I Love the World&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Może nie mam racji, może mam coś ze słuchem, ale nie wydaje mi się, że nawiązanie jest dość wyraźne i bliskie, przynajmniej dla mnie.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 26 May 2009 09:28:41 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/05/26/zabka-nowa-kampania-wizerunkowa-czy-nie-jest-podobna-do-czeg/</guid><category>Film</category><category>Muzyka</category><category>Spoleczeństwo</category></item><item><title>eRepublik - MMOSociety</title><link>http://riot.pl/2009/05/20/erepublik-mmosociety/</link><description>&lt;p&gt;Społeczności internetowe to swoisty fenomen, który rozwija się jak internet długi i szeroki, jedne są bardziej inne mniej znane. Do tych bardziej znanych należy niewątpliwie &lt;a href=&quot;http://secondlife.com/&quot;&gt;Second Life&lt;/a&gt; o którym głośno bywa nawet w mainstreemowych mediach. Innym &lt;a href=&quot;http://www.entropiauniverse.com/entropiauniverse/&quot;&gt;Entropia Universe&lt;/a&gt; - dawniej Project Entropia - czyli wirtualny świat powiązany z prawdziwym za pomocą ekonomii wewnątrz tego uniwersum. Są one duże, poważne i znane. Innym nieco mniej znanym jest tytułowe &lt;a href=&quot;http://www.erepublik.com&quot;&gt;eRepublik&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mając już pewne doświadczenie z Entropia Universe stwierdziłem, że miło by było choćby spróbować czegoś nowego. Zatem kilka dni temu wiedziony ciekawością postanowiłem spróbować życia w ePolsce. Zaproszenie dostałem od znajomego z &lt;a href=&quot;http://joemonster.org&quot;&gt;joemonstera&lt;/a&gt; i zacząłem swoją &quot;przygodę&quot; z eRepublik. Pierwsze co rzuca się w oczy to &quot;browserówkowatość&quot; eR, niektórzy mogą przyrównywać ją do oGame, czy innych Plemion, ale prawda jest nieco inna. Jako, że nad różnymi grami typu MMORPG, MMORTS trzeba spędzać godziny, to dzienna bytność w eR może ograniczyć się do kilku/kilkunastu kliknięć - tak właśnie kliknięć, a nie minut czy godzin. Nie będę tu rozwlekał się nad jakimiś poradnikami dla młodych graczy, czy innymi tym podobnymi radami, gdyż byłoby to wtórne. Dlaczego wtórne? Ano dlatego, że te kilka/kilkanaście kliknięć to tylko początek. Największą mocą tej gry/społeczności, jak zwał tak zwał, jest właśnie wspomniana społeczność (tak wiem powtarzam się, ale obiecuję, że już nie będę). Ludzie skupieni wokół eR tworzą ogromne ilości for dyskusyjnych na których debatują nad przyszłością swoich eOjczyzn. Polacy oczywiście nie są gorsi i posiadają &lt;a href=&quot;http://erepublik.com.pl/forum&quot;&gt;takowe forum&lt;/a&gt;. Na forach można znaleźć ogrom informacji tak dla początkujących jak i dla bardziej zaawansowanych graczy, a każdy nawet najbardziej początkujący będzie tam potraktowany poważnie i jego pytania, problemy również.&lt;br&gt;
Ale zachwalam ludzi skupionych wokoło eR, a jeszcze ani słowem nie wspomniałem o niej samej. Zatem gra sprowadza się do... życia w wirtualnym świecie - tak może nie jest to tak rozbudowane życie jak w Second Life, ale i tutaj mamy wiele możliwości. Możemy zostać żołnierzem, magnatem prasowym, politykiem, właścicielem firmy. Wszystkie te funkcje przekładają się na coraz to nowsze opcje dostępne w grze. eR oferuje bardzo bogate spektrum możliwości dzięki czemu na pewno nie znudzi się szybko.&lt;br&gt;
Zatem jeśli jesteś zainteresowany eŻyciem zgłoś się do mnie na jabbera, ew. zostaw swojego maila w komentarzu, a ja prześlę zaproszenie. Nie zaprzeczam, że będę miał z tego korzyść, acz nie będzie to &quot;automatyczne&quot; jak to ma miejsce w innych MMO, dopiero po osiągnięciu przez Ciebie 6 poziomu, dzięki poleceniu Ci eRepublik, dostanę 5 sztuk eZłota - &quot;lepszego&quot; środka płatniczego. Ty natomiast również docierając na ten poziom otrzymasz taką samą jego kwotę. Zatem obydwoje na tym skorzystamy. Na zachętę powiem, że gdy otrzymam to złoto nie omieszkam odwdzięczyć się prezentem. Odpowiem też na pytania jakie mogą zrodzić się podczas eŻycia. Zatem do zobaczenia w eRepublik.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 20 May 2009 23:08:50 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/05/20/erepublik-mmosociety/</guid><category>Gry</category><category>Internet</category></item><item><title>TVN od kuchni.</title><link>http://riot.pl/2009/05/08/tvn-od-kuchni/</link><description>&lt;p&gt;Rankiem dostałem od mojego Słonka telefon, że właśnie w TV widzi moje osiedle. Zapytałem gdzie? W Dzień Dobry TVN. Zatem postanowiłem przejść się do &lt;a href=&quot;http://www.wpkiw.com.pl/main/index.html&quot;&gt;WPKiW&lt;/a&gt; skąd nadawany był dziś program, aby zobaczyć jak to wygląda od kuchni - w przenośni, ale i dosłownie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pierwsze co rzucało się w oczy od samego wejścia do parku, to kilkudziesięciometrowy, jak się okazało później gdy podszedłem, wypożyczony od straży pożarnej wysięgnik, z którego pokazywane były przebitki na park, Stadion Śląski, etc.&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/LahB7ViMjEz73wicQ4gmHQ?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh5.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SgQCZEpgV0I/AAAAAAAABCI/uPoG7IPAQZs/s800/IMG_0189.JPG&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Doszedłem na miejsce kręcenia w momencie gdy swoje umiejętności prezentował &lt;a href=&quot;http://www.kajto.pl/&quot;&gt;Kajetan Kajetanowicz&lt;/a&gt; w swoim srebrnym Subaru. Wywijał, kręcił bączki wszystko to na łące pomiędzy dyrekcją WPKiW i Kapeluszem. Oczywiście potem wywiad i oczekiwanie na kolejne wejście. Drugie wejście na żywo było równo o 10, gościem był Artur Rojek, który na plan dosłownie wbiegł 9:59, nie został nawet &quot;umalowany&quot;.&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/wVzazHZtUGWS9DmW7Ql1-A?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh5.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SgQCy5OpcNI/AAAAAAAABC0/T-X_m9j17Gc/s800/IMG_0199.JPG&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Na zdjęciu do Artura Rojka podbiega pani charakteryzator, ale biegnący obok, ubrany na niebiesko reżyser (być może nie reżyser, a jakiś główny realizator wejść, ale człowiek orkiestra, na potrzeby notki niech będzie reżyser) stwierdza, że nie ma na to czasu i od razu przed kamery.&lt;br&gt;
Tu chciałbym się zatrzymać właśnie na postaci reżysera, bo odwalił on kawał roboty, biegał po planie jak szalony prawie ciągle z telefonem przy uchu, kierował tłumem widzów i moim zdaniem to on, a nie nawet prowadzący, czy najczęściej fotografowany Tomasz Jacyków, jest prawdziwą &quot;gwiazdą&quot; tego programu. Bo umiejętne pokierowanie tłumem to jest coś, a robienie tego na kompletnym luzie to dopiero wyczyn.&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/9mIcpfeYyqs-xWkx1SUqcg?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh4.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SgQDnOWnCRI/AAAAAAAABD8/26Srg7Ws88Y/s800/IMG_0216.JPG&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Na sam koniec przed ostatnim wejściem rzucił hasłem: &quot;A teraz proszę państwa na hasło Dziękujemy Śląsk, Do widzenia, wszyscy krzyczymy, machamy rzucamy się śnieżkami&quot;, nie wierzę aby był to wymuszony luz.&lt;br&gt;
I już wszystko byłoby w samych różowych kolorach gdyby nie fakt, że część jedzenia przygotowanego na potrzeby jednego z wejść przez kucharzy z hotelu Qubus wylądowało w koszyku na śmieci.&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/ymTQzK7RNAXhOAD6PD5E9g?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh4.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SgQDDa4GbRI/AAAAAAAABDM/MugvAlUsTiU/s800/IMG_0205.JPG&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Być może było to spowodowane wcześniejszym dość dużym tumanem kurzu, który wzbił się gdy Kajetanowicz kręcił bączki, może za długo leżało na słońcu, nie wiem, ale wylądowało w śmieciach. Nie stało się tak na szczęście z jedzeniem przygotowywanym na ostatnie wejście, na te porcje rzucił się jak zwykle tłum emerytek ;)&lt;br&gt;
Na koniec kilka małych ciekawostek:&lt;br&gt;
Jak ukryć szpecący śmietnik obok którego rozstawia się kuchnię - zakupić na odbywającej się tuż obok wystawie kwiatów kwitnący ładnie kwiat i wsadzić go w śmietnik:&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/lSrGxYlAwXP2DjtEi4aasg?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh3.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SgQCfvIohaI/AAAAAAAABCQ/YSet_Wv0O0I/s800/IMG_0191.JPG&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Druga ciekawostka natomiast to: Ci ludzie pracujący w TV, a nawet Tomek Jacyków są bardzo normalni, nie zgrywają jak co poniektórzy gwiazdorów, dają się fotografować, generalnie są ... zwykłymi, acz bardziej rozpoznawalnymi ludźmi, przekonuję się o tym po raz kolejny.&lt;br&gt;
Jeśli kogoś interesuje więcej zdjęć to to leżą one w albumie na Picasie.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table style=&quot;width:194px;&quot;&gt;
&lt;tr&gt;
&lt;td align=&quot;center&quot; style=&quot;height:194px;background:url(http://picasaweb.google.pl/s/c/transparent_album_background.gif) no-repeat left&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/riot.pl/DDTVN080509?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh3.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SgQCUxhExqE/AAAAAAAABEs/bczv76evLag/s160-c/DDTVN080509.jpg&quot; width=&quot;160&quot; height=&quot;160&quot; style=&quot;margin:1px 0 0 4px;&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;
&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;
&lt;td style=&quot;text-align:center;font-family:arial,sans-serif;font-size:11px&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/riot.pl/DDTVN080509?feat=embedwebsite&quot; style=&quot;color:#4D4D4D;font-weight:bold;text-decoration:none;&quot;&gt;DD TVN 08.05.09&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;
&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;
</description><pubDate>Fri, 08 May 2009 12:48:31 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/05/08/tvn-od-kuchni/</guid><category>Kulinaria</category><category>Spoleczeństwo</category><category>TV</category></item><item><title>Hmmm, czemu ja go wcześniej nie znałem?</title><link>http://riot.pl/2009/05/07/hmmm-czemu-ja-go-wczesniej-nie-znalem/</link><description>&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/Cn2XPRPmYF0&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Cn2XPRPmYF0&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;br&gt;
Hit dla mnie, a filmik sprzed ponad 2 lat.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 07 May 2009 18:48:52 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/05/07/hmmm-czemu-ja-go-wczesniej-nie-znalem/</guid><category>Fun</category><category>Internet</category></item><item><title>Inteligencja na planecie jest stała, jedynie populacja wzrasta.</title><link>http://riot.pl/2009/04/18/inteligencja-na-planecie-jest-stala-jedynie-populacja-wzrast/</link><description>&lt;p&gt;A w internecie jest to widoczne szczególnie. A już najbardziej na Naszej-Klasie.&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/P7tmAHsaFRJ1czRfaK-C2A?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh5.ggpht.com/_psWcdmbH33k/SemStEfviWI/AAAAAAAABBI/0-iNmr9TT84/3a7ad896ee.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Nowy Naszoklasowy łańcuszek ponownie narzekający jaka to Nasza-Klasa była cool na początku, a jak bardzo teraz się stacza. A najciekawsze jest, że te 2 wymienione na obrazku &quot;udogodnienia&quot; można śmiało wyłączyć w preferencjach. Ale kto by tam grzebał głębiej niż w Galerii, Znajomych, czy ostatecznie na 1. stronie edycji profilu. A w Preferencje to już wejść nie łaska?&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 18 Apr 2009 10:48:24 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/04/18/inteligencja-na-planecie-jest-stala-jedynie-populacja-wzrast/</guid><category>Internet</category><category>Spoleczeństwo</category></item><item><title>Google aż tak mnie lubi?</title><link>http://riot.pl/2009/04/17/google-az-tak-mnie-lubi/</link><description>&lt;p&gt;Tak się ostatnio zastanawiałem jak to się dzieje, że w niektórych wydawałoby się zapomnianych wpisach pojawiają mi się ciągle komentarze. Okazuje się, że korzystając z google.pl przy niekiedy dość popularnych słowach kluczowych jestem na pierwszej stronie, niekiedy nawet na 1. miejscu w wynikach. Dziwi mnie to jak to możliwe. Oto kilka przykładów zaczerpniętych z Google Analytics od 27.02.08 - bo wówczas zacząłem zbierać nim dane.&lt;br&gt;
Zatem top 10 słów kluczowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;10.&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?q=moja+kompania&amp;amp;ie=utf-8&amp;amp;oe=utf-8&amp;amp;aq=t&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;client=firefox-a&quot;&gt;moja kompania&lt;/a&gt; - 157 przekierowań - Zgodnie z tym co ja widzę wchodząc w ww. link mój blog znajduje się na 3 pozycji. Google prowadzi do wpisu z dnia 06.12.2007 zatytułowanego &lt;a href=&quot;http://riot.pl/2007/12/06/fenomen-socjologizny-serwisu-nasza-klasa-pl&quot;&gt;Fenomen socjologiczny serwisu Nasza-klasa.pl&lt;/a&gt; - prawdę powiedziawszy nie jest to akurat nader często komentowany wpis, ma 32 komentarze, ostatni z 21.01.2009. Jednakże jest jednym z tych do których prowadzi kilka googlowych keywordów.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;9.&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?q=podr%C3%B3bka+nokia+n95+&amp;amp;ie=utf-8&amp;amp;oe=utf-8&amp;amp;aq=t&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;client=firefox-a&quot;&gt;podróbka nokia N95&lt;/a&gt; - 163 przekierowania. - W przypadku tych słów kluczowych mój wpis pod tytułem &lt;a href=&quot;http://riot.pl/2008/03/15/uwaga-na-nokie-n95/&quot;&gt;Uwaga na Nokie N95.&lt;/a&gt; z 15.03.2008 znajduje się na samym szczycie listy stron w google. Co ciekawe pod wpisem co jakiś czas pojawiają się nowe komentarze, na dzień dzisiejszy jest ich 16, a ostatni z nich jest z 09.04.2009. Pisząc tę notkę nie spodziewałem się, że znajdzie ona tak szerokie grono odbiorców.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;8.&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?q=nokia+n95+podr%C3%B3bka+&amp;amp;ie=utf-8&amp;amp;oe=utf-8&amp;amp;aq=t&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;client=firefox-a&quot;&gt;nokia n95 podróbka&lt;/a&gt; - 212 przekierowań - patrz miejsce 9.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;7.&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?q=takie+rzeczy+to+tylko+w+usa+&amp;amp;ie=utf-8&amp;amp;oe=utf-8&amp;amp;aq=t&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;client=firefox-a&quot;&gt;takie rzeczy to tylko w usa&lt;/a&gt; - 244 przekierowania - &lt;a href=&quot;http://riot.pl/2008/02/26/takie-rzeczy-to-tylko-w-usa-chyba&quot;&gt;Takie rzeczy to tylko w USA - chyba ;)&lt;/a&gt; 26.02.2008 - dzień w którym pojawił się ten wpis spowodował lawinę odsłon nieporównywalną z niczym innym - link do mojego bloga pojawił się na wykopie, a następnie zaczął żyć własnym życiem będąc wklejanym na forach, przesyłanym w mailach etc. O dziwo z samej wyszukiwarki nie ma do niego zbyt wielu wejść, choć oczywiście zajmuje on 1. pozycję wśród wyników. 52 komentarze, ostatni pojawił się 05.02.2009.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;6.&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?q=sms+kredyt&amp;amp;hl=pl&amp;amp;safe=off&amp;amp;client=firefox-a&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;hs=1vs&amp;amp;start=10&amp;amp;sa=N&quot;&gt;sms kredyt&lt;/a&gt; - 257 przekierowań - Jest to powiedzmy dość dziwna sytuacja, gdyż wpis ten zatytułowany &lt;a href=&quot;http://riot.pl/2008/04/21/sms-kredyt-czyli-szybko-na-kredytach-zarabiamy/&quot;&gt;SMS Kredyt - czyli szybko na kredytach zarabiamy.&lt;/a&gt; z dnia 21.04.2008 znajduje się dopiero na 2. stronie wyników google. Nie budzi on aż takich emocji ja poprzednie, bo w zasadzie poza znajomymi skomentowała go tylko jedna osoba i to 27.01.2009. był to w sumie 13. komentarz.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;5.&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?q=fenomen+naszej+klasy+&amp;amp;ie=utf-8&amp;amp;oe=utf-8&amp;amp;aq=t&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;client=firefox-a&quot;&gt;fenomen naszej klasy&lt;/a&gt; - 330 przekierowań. - i po raz drugi w zestawieniu pojawia się wpis o fenomenie socjologicznym NK. Tym razem google umieszcza mnie na szczycie listy.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;4.&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?q=mybrute+&amp;amp;ie=utf-8&amp;amp;oe=utf-8&amp;amp;aq=t&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;client=firefox-a&quot;&gt;mybrute&lt;/a&gt; - 411 przekierowań - Ten keyword mógłbym nazwać obecnie najaktywniejszym ze wszystkich, gdyż prowadząc do wpisu z 1. kwietnia tego roku &lt;a href=&quot;http://riot.pl/2009/04/01/nowy-maly-gadzecik-mybrute/&quot;&gt;Nowy mały gadżecik. (MyBrute)&lt;/a&gt; gromadzi co dziennie po kilka nowych komentarzy, których na chwilę obecną jest 41. Wszystko dzięki temu, że mój blog wypluwany jest po wpisaniu tego hasła na 2. pozycji zaraz za oficjalną stroną tejże gry.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;3.&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?q=obrazki+na+dobranoc&amp;amp;hl=pl&amp;amp;safe=off&amp;amp;client=firefox-a&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;hs=2UY&amp;amp;start=20&amp;amp;sa=N&quot;&gt;obrazki na dobranoc&lt;/a&gt; - 814 przekierowań - 3. strona wyników google i skierowania do bardzo starego wpisu, a mianowicie do notki pod tytułem &lt;a href=&quot;http://riot.pl/2007/03/11/obrazek-na-dobranoc/&quot;&gt;Obrazek na dobranoc&lt;/a&gt; z 3. listopada 2007. Co ciekawe przez długi okres czasu notka była pozycjonowana wyżej w wynikach google, ale w końcu pojawiło się dużo więcej lepiej wypozycjonowanych stron i spadłem. Choć swoje zrobiła i nieco odsłon nabitych zostało. Notka zawiera 1 komentarz i nie zapowiada się na nowe.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;2.&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?q=fallen+sword&amp;amp;ie=utf-8&amp;amp;oe=utf-8&amp;amp;aq=t&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;client=firefox-a&quot;&gt;fallen sword&lt;/a&gt; - 939 przekierowań - 3. pozycja w wynikach, a to wszystko dzięki poradnikowi, który napisałem 23.04.2007 i zatytułowałem go bardzo odkrywczo - &lt;a href=&quot;http://riot.pl/2007/04/23/fallen-sword-poradnik/&quot;&gt;Fallen Sword - poradnik.&lt;/a&gt; Wpis był chyba pierwszym nieco obszerniejszym poradnikiem do tej browserówki, został nawet &quot;przedrukowany&quot; za moją zgodą na stronie jednej z polskich gildii ww. gry. Co jakiś czas pojawiają się nowe komentarze zagubionych graczy. Obecnie pod wpisem jest 56 komentarzy, a ostatni z nich jest z 07.03.2009. Nadmienię jeszcze że w FS przestałem grać dość dawno.&lt;br&gt;
&lt;b&gt;1.&lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;amp;safe=off&amp;amp;client=firefox-a&amp;amp;rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&amp;amp;hs=rKt&amp;amp;q=nasza+kompania&amp;amp;btnG=Szukaj&amp;amp;lr=&quot;&gt;nasza kompania&lt;/a&gt; - 1068 przekierowań - Po raz 3. w tym zestawieniu pojawia się notka o NK tym razem google pozycjonuje mnie na 3. miejscu w wynikach, co przedkłada się na ponad 1000 wejść na mojego bloga. Jednak to nie jedyna notka do której kieruje ten keyword. Bowiem na &lt;a href=&quot;http://www.google.pl/search?q=nasza+kompania&amp;amp;hl=pl&amp;amp;lr=&amp;amp;safe=off&amp;amp;client=firefox-a&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;start=10&amp;amp;sa=N&quot;&gt;2. stronie wyników wyszukiwania&lt;/a&gt; znajduje się wpis z 05.02.2008 zatytułowany &lt;a href=&quot;http://riot.pl/2008/02/05/nasza-kompania-pl&quot;&gt;Nasza-kompania.pl&lt;/a&gt; Jest to po prostu wpis w którym rozwodzę się nad tym, że ludzie trafiali właśnie z tego keyworda do mnie.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Tak właśnie przedstawiają się najpopularniejsze słowa kluczowe kierujące na mojego bloga. Ta 10. to jedynie wycinek wejść jakie generuje mi google, gdyż w sumie to nieco ponad 4500 odwiedzin spośród 18000, które wygenerował mi google. Jak najdzie mnie kiedyś ochota to przedstawię kilka innych statystyk.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 17 Apr 2009 21:00:56 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/04/17/google-az-tak-mnie-lubi/</guid><category>Internet</category></item><item><title>Wiosna przynosi wiele ciekawych sytuacji.</title><link>http://riot.pl/2009/04/16/wiosna-przynosi-wiele-ciekawych-sytuacji/</link><description>&lt;p&gt;Nieco filozoficznie, z kilkoma niedomówieniami i na dość wysokim poziomie abstrakcji bo tak trzeba. Stwierdzić mogę, że wiosna, a w sumie nie tylko wiosna, potrafi człowieka zaskoczyć. I nie chodzi tu o to, że jednego dnia jest 5, a następnego 20 stopni Celsjusza. Zaskakujące mogą być zachowania ludzkie. Niektóre działania zadziwiają, brak tychże też może dziwić. Niektórzy przyznają się do skrywanych sekretów, drudzy natomiast nie potrafią zadziałać, aby uzyskać pewne rzeczy. Jeszcze inni zdają się zachęcać ludzi do pewnych działań samemu podejmując działania, które mogą być w jednoznaczny sposób odebrane, a jednocześnie wciąż za wszelką cenę praktycznie utrzymywać pewne status quo, które nie wiadomo czy do końca jest dobre. Odkrycie przed światem, albo choćby przed pewnym jego wycinkiem pewnych sekretów może prowadzić do uzyskania pewnego wewnętrznego oczyszczenia. Dziwnym jest też nieokazywanie pewnych, hmm powiedzmy uczuć, a najdziwniejszym jest działanie niejako wbrew sobie przez dłuższy okres czasu próbując w również w pewien sposób pomóc komuś, kto nie potrafi wykonać zdecydowanego ruchu. Choć może pomóc to zbyt dużo powiedziane, można nazwać to stwarzaniem okazji do działania.&lt;br&gt;
Chyba zrozumienie ludzi wykracza poza moje zdolności poznawcze.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 16 Apr 2009 20:45:26 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/04/16/wiosna-przynosi-wiele-ciekawych-sytuacji/</guid><category>Filozofia</category></item><item><title>O tym, że posłowie w komisjach i sejmie to jedynie masznki do głosowania.</title><link>http://riot.pl/2009/04/14/o-tym-ze-poslowie-w-komisjach-i-sejmie-to-jedynie-masznki-do/</link><description>&lt;p&gt;Dziennikarze Newsweeka donieśli w dzisiejszym numerze, że w &lt;a href=&quot;http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/49EFC6F5B35626B2C125755A004CF494/$file/1657.pdf&quot;&gt;druku sejmowym numer 1657, a konkretniej na 73 stronie tego druku w paragrafie 8&lt;/a&gt;. pojawiają się słowa:&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;Do niezbędnych kwalifikacji zawodowych koordynatorów pobrania lub przeszczepienia należy:&lt;br&gt;
1) wykształcenie medyczne;&lt;br&gt;
2) umiejętności koordynatora pobierania lub przeszczepiania. &lt;b&gt;Tu trzeba napisać, na czym polega to zdobywanie umiejętności. Czy to jest po prostu ileś lat doświadczenia zawodowego, czy jakieś przeszkolenie?&lt;/b&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Dowodzi to, że rządowe projekty ustaw są pisane na kolanie i nie są czytane przez nikogo - bo przepuszczenie tak ewidentnego dopisku - który powstał w czasie prac nad rozporządzeniem - powinno się od razu rzucić w oczy komuś, kto to przeczytał. Żeby było zabawniej nikt nie czytał tego przez ostatnie 3,5 miesiąca, gdyż druk ten datowany jest na 29.12.2008r. Ciekawie by było, gdyby takie rozporządzenie weszło w życie.&lt;br&gt;
[EDIT]&lt;br&gt;
A żeby było zabawniej projekt ten przeszedł przez rząd i został podpisany przez premiera - więc premier ma ten sam problem co kiedyś prezydent - wręczając order gen. Jaruzelskiemu - nie wie co podpisuje.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 14 Apr 2009 10:38:02 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/04/14/o-tym-ze-poslowie-w-komisjach-i-sejmie-to-jedynie-masznki-do/</guid><category>Polityka</category></item><item><title>Na wyścigi.</title><link>http://riot.pl/2009/04/13/na-wyscigi/</link><description>&lt;p&gt;Pożar.&lt;br&gt;
Premier pędzi z Gdańska na miejsce do Kamienia Pomorskiego.&lt;br&gt;
W międzyczasie prezydent ogłasza żałobę narodową.&lt;br&gt;
Premier dociera na miejsce.&lt;br&gt;
Spóźnił się, bo wiadomość o żałobie już obiegła media.&lt;br&gt;
1:0 dla prezydenta.&lt;br&gt;
Prezydent też chce przyjechać na miejsce.&lt;br&gt;
Teraz pewnie na wyścigi będą zapewniać o pomocy, z której i tak pewnie nic nie będzie.&lt;br&gt;
SZOPKA!&lt;br&gt;
W TVN24 właśnie jakaś pani psycholog mówi - &quot;Wszyscy cierpimy razem z ludźmi, którzy stracili bliskich i dach nad głową i cały dobytek życia.&lt;br&gt;
Pani psycholog każe się modlić...&lt;br&gt;
Dodatkowe przemyślenie - dla mediów tego typu wydarzenie to &quot;dopust Boży&quot; - bo jest o czym mówić przez cały dzień, zaprosić można mądrych gości i nie trzeba się za bardzo wysilać i na przykład na chama szukać tematu śmigusowego.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 13 Apr 2009 11:11:04 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/04/13/na-wyscigi/</guid><category>Polityka</category><category>Spoleczeństwo</category></item><item><title>Pomysłowy Dobromir.</title><link>http://riot.pl/2009/04/09/pomyslowy-dobromir/</link><description>&lt;p&gt;Masz problem z przeniesieniem większej rzeczy w reklamówce z marketu?&lt;br&gt;
Oto rozwiązanie!&lt;br&gt;
Najnowszy wynalazek za jedyne 0 zł!&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.pl/lh/photo/7yi8BI7lTv4sGgklZ0kDbw?feat=embedwebsite&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh3.ggpht.com/_psWcdmbH33k/Sd30UdgMwTI/AAAAAAAAA8U/NUq4_aHctlw/s800/IMG_0163.jpg&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
Wystarczy związać uszy w 2. reklamówkach.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 09 Apr 2009 15:19:07 +0200</pubDate><guid>http://riot.pl/2009/04/09/pomyslowy-dobromir/</guid><category>Życie</category></item></channel></rss>