Blip
20 maja , 23:13:00
Założyłem sobie Blipa. Jak znajdę czas, to go wpasuję w szablon.
Zapłacili mu za zrobienie tego, jednak nie udało mu się zapłodnić żony sąsiada po 72. próbach.
W Stuttgarcie w Niemczech, sędzia będzie musiał zadecydować w sprawie szlachetnych intencji w związku z sytuacją w której mężczyzna został zatrudniony przez sąsiada aby zapłodnił jego żonę.
Demetrius Soupolos 29. latek i jego żona Traute, była królowa piękności, usilnie starali się o dziecko, niestety Demetrius został poinformowany przez lekarza, że jest bezpłodny.
Tak więc pan Soupolos , po tym jak uspokoił swoją żonę, zatrudnił swojego sąsiada 34. letniego Franka Maus w celu zapłodnienia swojej żony. W związku z tym, ze pan Maus miał już dwójkę dzieci i był dość podobny do pana Soupolosa, plan wydawał się dobry.
Soupolos zapłacił Mausowi 2500 dolarów za pracę przez 3 popołudnia w tygodniu, przez następne 6 miesięcy, Maus starał się sprostać zadaniu, w sumie 72 razy próbował zapłodnić Traute.
Kiedy jego własna żona sprzeciwiała się temu wyjaśniał: „Nie lubię tego tak samo jak Ty. Po prostu robię to dla pieniędzy. Postaraj się i zrozum mnie”.
Kiedy Traute nie zaszła w ciążę po 6. miesiącach Soupolos nie był wyrozumiały i nalegał aby Maus zrobił sobie badania, tak też się stało.
Informacja doktora, że Maus jest również bezpłodny zszokowała wszystkich, za wyjątkiem żony samego Mausa, która została zmuszona do przyznania, że nie jest on ojcem dwójki ich dzieci.
Teraz Soupolos pozwał Mausa za niewywiązanie się z umowy i chce odzyskać swoje pieniądze, jednam Maus odmawia oddania gotówki, ponieważ twierdzi, że nie gwarantował zapłodnienia, a jedynie że dołoży wszelkich starań.
Źródło
I staraj się człowieku, to jeszcze Cię pozwą :D, a z drugiej strony umowy należy zawierać na piśmie ;)
Eony temu ostatnio pisałem coś o kulturze, w jakimkolwiek jej wymiarze. Warto nadrobić, bo obejrzanych filmów, przeczytanych książek nieco się nazbierało. Kolejność kompletnie achronologiczna.
Dziś w audycji porannej Moniki Olejnik w Radiu Zet pojawił się taki oto dialog:
Monika Olejnik: Proszę pana, ja chciałabym się dowiedzieć, czy pan wie, jak premier mówi do premier Tusk mówi do premiera Pawlaka?
Jacek Kurski: Nie wiem, ale wiem co ja mówię na temat mojego kandydowania.
Monika Olejnik: Ty mój misiaku, a teraz przenosimy się, przenosimy się, przenosimy się
IMO dobre ;)
Źródło
Kilka dni temu wypuścili pewnego pana przez przypadek z więzienia, mimo, że ten mówił iż powinien posiedzieć jeszcze ponad pół roku. Ale wypchnęli go z więzienia, dali glejt - podpisany przez zastępce dyrektora więzienia - że jest wolny i super.
Ale ktoś doszukał się błędu i najpierw grzecznie prosili, żeby miły pan wrócił do więzienia. Ale on mówi, że ma glejt, że jest wolny.
To więzienie zwróciło się do sądu i ten rzeczony glejt unieważnił. Ale przed unieważnieniem pan zadzwonił do rzecznika praw obywatelskich - ten powiedział, że wolny jest. Pan jeszcze dla podgrzania atmosfery zadzwonił do TVN24 i Ci towarzyszą mu od wczoraj i pokazują w TVN24 i TVN! A policja w związku z nieważnością dokumentu dostała swój, który zobowiązuje ich do doprowadzenia pana do więzienia. Wczoraj weszli do jego mieszkania i nie znaleźli. Dlaczego nie znaleźli?
Bo wszedł do szafy!
Monty Python się nie umywa przy polskiej rzeczywistości.
Kupiłem wczoraj sobie w Saturnie 4 GB pendrive Lexar - JumpDrive FireFly. Wkładam do portu... Avira wypluwa mi, że wirus.

Ja się pytam WTF?
01 kwietnia , 21:40:06
MyBrute - powiedzmy, coś a'la Tamagochi z kilkoma walkami na dzień i oczywiście z systemem referrali. Tak ten link u góry jest refem. A tu bez refa. Nic nadzwyczajnego po prostu przyjemny "klikacz" nad którym nie trzeba zarywać nocy ;)
16 marca , 08:59:58
Wysprzątałem sobie szablon, usunąłem wkurzające statystyki stat24.pl, bo żeby się pojawiały 2. reklamy flashowe naraz, to przesada. No i w końcu wywaliłem niedziałające googlowe reklamy i wyszukiwarkę.
02 marca , 20:38:22
Mam do oddania 3 zaproszenia na polishbytes.net . Kontakt na jabbera, albo riot.pl na gmail.com.